czwartek, 4 czerwca 2009

POST #19

dziś krótko. wrzucę tylko to co wczoraj mi spod ołówka i pisaka wyskoczyło:



nigdy nie wierzyłem w te końce świata. ostatnio czytałem że Nostradamus był strasznie przereklamowany. pewnie był tak samo uzdolniony co nasz ten polski jasnowidz Nowak czy inny chuj. Anyway, wszystkie te teorie armageddonu trącają mi tu ściemą i średnio co 6 albo 12 lat będziemy mieli nową teorie końca świata. 

jak to powiedział Woody Allen. wszyscy się ekscytują końcem świata, ale potem przychodzi poniedziałek i musimy iść spowrotem do pracy.

niedziela, 24 maja 2009

Post OSiemnasTkowy #18

Siema. jak zwykle mogę narzekać że wpisów jest mało i za rzadko. ale dziś postanawiam że pierdole to narzekanie:) nic to nie da. a wpis będę dawał jak tylko będę mógł i O!

na początkas takie cuś czego byłem współautorem:


impreza jak każy widzi, info jest napisane. tak więc jak kogoś kręci i akurat będzie w wyszkowie w tamym czasie, jako współautor plakatu i serdeczny kolega mistera MKS'a, SERDECZNIE ZAPRASZAM!

a poniżej taki tam relaxart popełnioniy jakiś niecały miesiąc temu. coraz bardziej lubie prace stalówką i tuszem


pozatym? Warsaw Challenge był. osobiście widziałem tylko finał bitwy Killafornia vs Top9 (obrońcy tytułu zasłużyli sobie na utrzymanie go. według mojego laickiego oka, byli naprawdę świetni).  następnie był koncert francuskiej formacji IAM. fajnie to wyglądało, jeszcze milej słuchało (flow naprawde dobry). tylko coś mi nie podobało... a mianowicie to że ni chuja nie kumałem co chłopaki rapują. tak więc na przekaz z tekstów się nie nastawiłem, ale miło było posluchać jak rapują marsylczycy.

Regge juwenalia (stadion syrenki) też były very nice. świetna robota ze strony organizatorów(nagłośnienie, miejsce,browar,kible. wszystko na plus) jak i wypaśna grupa docelowa (nie można się chyba czepiać rastafarian i ludzi lubiących regge).  dziękówa panu K i spółce że musieli mnie znosić. :)

ostatecznie wpadłem też na chwile na Coke Live Fresh Noise! spodziewałem się że coś będzie nie tak. jedynym nie taktem było kurewsko drogi browar (8zylca) no i to że Fisza i Emade dali na późniejszą godzinę. i kurwa szkoda. bo Afromental mnie nie jarał tak jakby oni chcieli, OSTRy był zajebisty jak zawsze, ale to tylko 45 minut (straszny króciak). i potem dopiero po jakiejś niecałej godzinie mieli być twórcy płytki Heavi Metal. niestety, głupi ja, postanowiłem się zmyć przedtym, bo niestety ostatni dojazd do mojej podwarszawskiej WSI startuje 2 minuty przed północą. tak więc chuj w dupe ludziom z mojej gminy odpowiedzialnym za to że linia nocna do Ożarowa miała być, a wciąż jej nie ma. FUCK YOU :)

nawiązując do płyty wspomnianej wyżej. jest dla mnie wykurwista. jak dla mnie zajebista odskocznia w rapie od ciągłego narzekania jak jest źle,niedobrze, jak się HaWuDePuje i rozpierdala na imprezach gruby hajs, bo tak robią GRACZE. tam tego nie ma. nie będę opisywał o czym płyta traktuje i jej recenzował, bo żaden ze mnie krytyk i znawca, ajak chcecie to pogooglujcie. ale dla tych których wkurwiał WIELKI BUM NA HIPHOP, lubią Fisza i klimaty z Asfalt Records (Łona i Ostry offcoz) zapraszam do przesłuchania i kupna. na dodatkowy plus zasługuje jeszcze wykonanie okładki przez Bartka Arobala. luknijcie co fajnego moża maznąć kredkami.

popierdolił, popierdolił. czas iść spać. rano uczelnia

wtorek, 5 maja 2009

POrno STory # 17


witam Państwa, po majowym, w ten pięknie pochmurny wtorek.

jak dla mnie weekend udany. mam nadzieję że dla was także taki był. troche człowiek odpoczął i już full pomysłów i zapału. wczoraj wróciłem i dotarło do mnie że czas juwenalii się rozpoczyna. z tej okazji wczoraj pocisnąłem "Jezuch i pogaduchy przy piwie". sprwadźcie...


fabułka jak zwykle luźna.

co do juwenalków to mam wrażenie że w wawie będzie trochę biednie. co prawda będzie t.love, hey, dżem, afrokolektyw i skoki na bungee (jeśli pominąłem coś godnego uwagi, to dajcie znać).

(NIEAKTUALNE)prócz tego jako paszczak który komiksem się jara, zapraszam na finał ligi bitew komiksowych. punkt to Punkt, Koszykowa 55. wjazd 6 zeta.  nie jako organizator, a zwykły gość imprezy. zapraszam.(NIEAKTUALNE)

na zakończenie kolejny fant ze Skurwmenem (idiotyczny pseudonim, wiem. ale chyba pasuje).


adieu.

ps. nie wiem jakim cudem taką literówe z "kuzką" zrobiłem. no ale chuj. nie każdy jest miodkiem. do babola się przyznaje. ciekawe ilu cwaniurów prócz eMKSa by to wyłapało (piątka za bystre oko).

ps2. z ostatniej chwili. finał w Punkcie odwołany. klub zamknięty czy coś. nie wiem, szkoda. dla pociechy tego samego dnia:

* 9 maja* na dziedzińcu uczelni (*Krakowskie Przedmieście 5-7*) i 
rozpocznie sobotnią część cyklu imprez Juwenaliów Artystycznych 2009.
Start godz *19.00
*Zagra towarzysząco : dj Markus
Gorąco zapraszamy wszystkich !!! Przewidujemy niespodzianki!

jeśli to was nie zadowala, a dalej pragniecie bitwy ale w stylu hiphop, w parku Sowińskiego na warszawskiej Woli odbędzie się Warsaw Challege 2009. tak więc breakdance, hip-hop, browar, kłęby dymu i mam nadzieje jakieś graffiti też będzie miało swoje miejsce. trwa to cały weekend, więc zapraszam.

koniec przekazu.



środa, 15 kwietnia 2009

sPOSTszegłem #16

16 to numer przyjemny i zjawiskowy. ogólnie pierdole numerologie, ale 16 mam urodziny:) (nie. nie kwietnia)

święta święta i po świętach. jako że jutro wyjeżdzam na weekend, postanowiłem dla relaksu machnąć Supmena tuszem. szybki pracek, ale zawsze, a i blogas się ucieszy. 


tak przy okazji ostatniego artykułu na motywiedrogi,  co do alternatywnej wersji Clarka. co by było gdyby trafił do patologicznej rodziny?:)

czy z Supermena nie byłby lepszy badass?

trzymta się za ptaki.

sobota, 11 kwietnia 2009

p.OSTaszewska #15

JoŁ Meen i siema! 666

wielce religijny to ja nie jestem.  ale że jest okazja żeby coś pobazgrać i wrzucić na bloga to nie przepuszcze:) jako że jesteśmy już po piątkowej egzekucji  Jezusa na krześle. taki mały akcent z tej okazji poniżej


a tu pierwsza rzecz jaką ostatnio machłęm tuszem i stalówką. czyli tak samo jak nasi dziadowie zapierdzielali listy do kobitek i kreślili rysuny. total oldschool

enjoy.

BTW miłego wypoczynku wszystkim czytającym :) 

niedziela, 29 marca 2009

POSTmodernizm #14

Siema wszystkim.

tak jak zapowiadałem, kolejna część blogasowej sagi wędruje na salony.

w zeszły piątek: w Punkcie odbyła się 4 Bitwa Ligi Komiksowej. cykał mój ziombel Kali, efekt poniżej:








jak ktoś byłby ciekaw, to ja jestem na 3 fotce od dołu (na zdjęciu podobno wyglądam jakbym udawał zaginione ogniwo ewolucji).  ogólnie bardzo dobrze wspominam bitwe, piwo jak i osoby poznane tamtego wieczoru(wszystkich pozdrawiam), choć Kali mógł narobić więcej fot. na finał w kwietniu wybiorę się napewno.

w ten piątek: udało mi się spożyć zupę chmielową na "kameralnych poprawinach WSK" razem z Gonzem, pjp'em, Danielem Chmielewskim i Marem Oleksickim (no z nim to tylko piątke udało mi się przybić bo musiałem spadać), chłopaków pozdrawiam. to była pierwsza udana część wieczoru. Drugą był koncert OSTR'ego w Stodole. dołączyłem do Konrada w metrze i wbiliśmy z ekipą leciutko spóźnieni. jakoś wepchaliśmy się w tłum i zaczeła się zabawa. wyobraźcie sobie zajebisty koncert, gdzie jedynie do czego można się przyjebać to może to że było ciasno(ale nie o tym mowa). Fakt że to pierwszy koncert Ostrego na którym byłem, nie mam porownania. ale jak dla mnie nie było się czego czepić. było wykurwiście. bez zgrzytów, zacięc itp. nie pamiętam ile leciał koncert, ale mogłobyć dłużej. widać że gościu żyje tym co robi i nie odpierdala fuszery.  skoro on trzyma poziom, to ja się podpisuje że pójde jeszcze nie jeden raz na jego koncert. źąąąą

kończe na dziś. następny wpis wkrótce 

piątek, 27 marca 2009

POSTerunek #13

Ave wam i siema.

po pierwsze, gdyby mój blog miał ręce, to chciałbym żeby mi jebnął. za to że tak go zaniedbuje. ponad miesiąc bez wpisu, a tu tyle rzeczy sie działo. wstyd panie Wojtku, wstyd.

sprawa pierwsza nad którą siedziałem ostatnimi czasy to: 

plakacik

jak ktoś poznaje niedbałą kreche, to przyzna że ja jestem autorem powyższego plakatu. mój serdeczny ziom (czyt. źą) eMKS dał zlecenie. nie pozostaje mi nic więcej jak zaprosić was do Wyszkowa, bo możliwe że sam się tam pojawie (podobno można się tanio najebać). a no i trzeba wspomnieć że gwoździem imprezy będą DJ Grubaz i DJ Technik (ci na powyższym).  wszelkie info:  http://emks.pl/graffiti-sessions_2/

co do reszty... hmmm było WSK na którym byłem niestety tylko przez chwile (niestety, bo pare godzin potem odbyła się warta uwagi libacja u Grażynki).  może w przyszłym roku.

na dziś koniec bo trzeba coś zostawić na następny wpis który planuje zrobić w ten weekend. będą focie z 4 Ligi Bitew Komiksowych, gdzie dostałem wpierdol ;) i jakaś relacja z dzisiejszego koncertu OSTR'ego w Stodole.

tak więc cześć wam i siema